Nasza strona używa plików cookies, aby zapewnić Ci lepsze doświadczenia i dopasowane treści. Korzystając z serwisu, wyrażasz zgodę na ich użycie. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.

Premiera “Umarłego miasta” w reżyserii Trelińskiego w TW – ON

Już 10 czerwca premiera najnowszej produkcji w reżyserii Mariusza Trelińskiego. Na scenie Teatru Wielkiego – Opery Narodowej zobaczymy “Umarłe miasto” Ericha Kongolda. W głównej roli wystąpi Jacek Laszczkowski, a partnerować mu będzie Marlis Petersen, którą w zeszłym miesiącu można było podziwiać w finałowym koncercie Wielkanocnego Festiwalu im. Ludwiga van Beethovena – “Ein Deutsches Requiem” Brahmsa, który również odbył się w Teatrze Wielkim. Niemieckiej sopranistce międzynarodową sławę zapewnił udział w transmitowanym w zeszłym roku do kin z Metropolitan Opera przedstawieniu “Lulu” Berga.

Dodatkowo na scenie pojawią się m.in. Michał Partyka, Tomasz Rak, Bernadetta Grabias, Natalia Kawałek i Pavlo Tolstoy.

“Umarłe miasto” to dzieło „cudownego dziecka” – Erich Korngold napisał operę w wieku zaledwie 23 lat. W historii muzyki zapisał się jako jeden z najważniejszych kompozytorów Hollywood –  Austriak, oprócz dzieł muzyki klasycznej, komponował muzykę do filmów, za którą dwukrotnie otrzymał Oscara (film “Anthony Adverse” i “Przygody Robin Hooda”). Ojcu muzyki filmowej za temat do opery “Umarłe miasto” posłużyła powieść belgijskiego symbolisty G. Rodenbacha pt. “Bruges umarłe”, na podstawie której powstało libretto o dramacie mężczyzny opłakującego martwą żonę w scenerii mglistej Brugii. Historia pokazuje, do czego zdolny jest człowiek opętany miłosną obsesją.

Temat jest więc idealny dla estetyki Mariusza Trelińskiego – artysty zafascynowanego głębokim psychologizmem postaci, jaki idzie za upodobanym przez niego Liebestod – nieodłącznym połączeniem miłości i śmierci w sztuce. Równie atrakcyjna dla reżysera jest muzyka Korngolda – Treliński za klucz obiera kino. Cała klimatyczna opowieść rozegra się więc w umyśle głównego bohatera. Będziemy mogli doszukiwać się w niej znamion thrillera, filmu grozy i iście hitchcockowskich rozwiązań akcji.

Operę po raz pierwszy w historii zobaczymy na warszawskiej scenie. Kierownictwo muzyczne obejmie Lothar Koenigs, niemiecki dyrygent, wieloletni muzyczny Walijskiej Opery Narodowej. Za scenografię – mroczny dom-labirynt odpowiada Boris Kudlička.  Spektakl powstaje w koprodukcji z brukselskim Théâtre de la Monnaie / de Munt.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Może Cię zainteresuje