Zabawny „Falstaff” w Royal Opera House

0

Znakomitą obsadę skompletowała Royal Opera House we wznowieniu „Falstaffa” Giuseppe Verdiego. Spektakl w reżyserii Roberta Carsena miał swoją premierę w 2012 roku i był przygotowany m.in. w koprodukcji z Metropolitan Opera, dzięki czemu można go było obejrzeć w kinach na całym świecie w ramach cyklu „The Met: Live in HD” w sezonie 2013/2014.

„Falstaff” Royal Opera House, fot. Catherine Ashmore

Ostatnią operę niemal 80-letni już Verdi poświęcił najbardziej znanemu komicznemu bohaterowi stworzonemu przez swego ulubionego dramatopisarza – Williama Shakespeare’a. Libretto „Falstaffa” autorstwa Arriga Boito oparte jest na motywach dwóch dzieł mistrza ze Stratfordu – „Wesołych kumoszek z Windsoru” i „Henryka IV”.

„Falstaff” Royal Opera House, fot. Catherine Ashmore

Historię starego i monstrualnie grubego szlachcica, dowcipnego kłamczucha i rozpustnika, który by zdobyć trochę pieniędzy wyznaje miłość dwóm zaprzyjaźnionym kobietom – Alice Ford oraz Meg Page, reżyser przeniósł z czasów Henryka IV do angielskiej wsi z połowy XX wieku. Opowieść o lubiącym uciechy życia Johnie Falstaffie jest radosna, przekorna i skrząca się humorem, a bohaterowie są doskonale muzycznie scharakteryzowani i wyraziście nakreśleni. Inscenizacja Carsena ma dość klasyczną, piękną scenografię i kostiumy, jednak o sukcesie wznowienia tego tytułu na deskach Covent Garden stanowi Bryn Terfel w tytułowej roli. Walijski śpiewak doskonale pokazał pompatyczność starego mężczyzny z dużymi wymaganiami, a także jego znużenie światem. Fantastyczni byli również Simon Keenlyside jako Ford, Ana María Martínez (Alice Ford) i Marie McLaughlin (Meg Page). Duże wrażenie zrobiła również Anna Prohaska jako Nannetta, ale show skradł koń, który pojawił się na początku III aktu bezmyślnie przeżuwając siano. Wspaniały wieczór!

„Falstaff” Royal Opera House, fot. Catherine Ashmore

O autorze

“I should have everything that is good, genuine and beautiful!” Wolfgang Amadeus Mozart