„Król Roger” Szymanowskiego rozpoczął festiwal Wratislavia Cantans

0

Owacją na stojąco zakończyło się koncertowe wykonanie opery „Król Roger” Karola Szymanowskiego, które zainaugurowało 53. Międzynarodowy Festiwal Wratislavia Cantans. Libretto opery, której akcja rozgrywa się głównie w warstwie psychologicznej głównych bohaterów i dramatyzm polegający na wyeksponowaniu emocji i wewnętrznych konfliktów targających postaciami powodują, że wystawienie dzieła w wersji koncertowej w żaden sposób nie ujmuje mu wartości.

„Król Roger” Szymanowskiego na inaugurację festiwalu Wratislavia Cantans, fot. Narodowe Forum Muzyki

Na otwarcie festiwalu organizatorzy zaprosili plejadę znakomitych artystów z niekwestionowaną gwiazdą światowych scen operowych na czele – Mariuszem Kwietniem, dla którego rola Rogera jest jedną z koronnych w repertuarze. Na scenie towarzyszyli mu Arnold Rutkowski, Joanna Zawartko, Krystian Adam Krzeszowiak, Agnieszka Rehlis i Remigiusz Łukomski.

„Król Roger” Szymanowskiego na inaugurację festiwalu Wratislavia Cantans, fot. Narodowe Forum Muzyki

Orkiestrę poprowadził Jacek Kasprzyk, który tuż przed koncertem odsłonił na placu Wolności tablicę ze swoim nazwiskiem jako upamiętnienie wieloletniej współpracy z Narodowym Forum Muzyki. Na konferencji prasowej przed rozpoczęciem imprezy dyrygent zaznaczył, że „Król Roger” zajmuje specjalne miejsce w jego sercu.

„Król Roger” Szymanowskiego na inaugurację festiwalu Wratislavia Cantans, fot. Narodowe Forum Muzyki

Muzyka Szymanowskiego ma to do siebie, że często zachwyca dopiero przy bliższym poznaniu i piątkowy wieczór zapamiętam jako ten, kiedy się w pełni do niej przekonałam. Orkiestra znakomicie oddała nastrój pewnej nierealności i zatarcia granicy pomiędzy jawą a snem, dzięki czemu koncert był dla mnie niemal doświadczeniem mistycznym. Siła orkiestrowego brzmienia była tak mocna, że można odnieść było wrażenie, że kwestie śpiewaków zeszły na dalszy plan.

„Król Roger” Szymanowskiego na inaugurację festiwalu Wratislavia Cantans, fot. Narodowe Forum Muzyki

Ogromne wrażenie zrobiły stylizowane na prawosławne śpiewy chóralne na rozpoczęcie opery, które zachwycały monumentalizmem i znakomitą wokalną synchronizacją z orkiestrą. Znakomity był Arnold Rutkowski jako Pasterz, którego pieśń „Mój bóg jest dobry jako ja…” poruszała łagodnością i miękkością. Artysta już w grudniu tego roku wystąpi ponownie w roli Pasterza w premierowych spektaklach „Króla Rogera” w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej. Joanna Zawartko zachwyciła świetną techniką i pięknym aksamitnym głosem, a jej wykonanie słynnej pieśni „Uśnijcie, krwawe sny Króla Rogera” było najlepszym jakie słyszałam od czasów, gdy śpiewała ją Olga Pasiecznik.

„Król Roger” Szymanowskiego na inaugurację festiwalu Wratislavia Cantans, fot. Narodowe Forum Muzyki

Mariusz Kwiecień stara się wykorzystać swoją silną pozycję w świecie opery do propagowania opery Szymanowskiego za granicą i partię Rogera śpiewał już wielokrotnie. We Wrocławiu był jedynym spośród solistów, który całym sobą wszedł w rolę i na bardzo ograniczonej przestrzeni stworzył kompletną kreację. Znany baryton w pełni pokazał niepokój, chwiejność, wewnętrzne rozdarcie Rogera niemal cały czas znakomicie operując głosem.

„Król Roger” Szymanowskiego na inaugurację festiwalu Wratislavia Cantans, fot. Narodowe Forum Muzyki

Krystian Adam Krzeszowiak, Agnieszka Rehlis i Remigiusz Łukomski uzupełniali znakomity team solistów, prezentując bardzo wysoki poziom budzący apetyt na wysłuchanie tych artystów kolejnym razem w większych partiach.

„Król Roger” Szymanowskiego na inaugurację festiwalu Wratislavia Cantans, fot. Narodowe Forum Muzyki

O autorze

“I should have everything that is good, genuine and beautiful!” Wolfgang Amadeus Mozart