Opera Krakowska ogłosiła, że w listopadowych spektaklach Aidy dojdzie do zmian w obsadzie: zamiast Aleksandry Kurzak partię etiopskiej księżniczki wykona włoska sopranistka Selene Zanetti. Teatr przekazał informację na swojej stronie internetowej, a sama Kurzak opublikowała krótkie nagranie, w którym przeprasza krakowską publiczność i wyjaśnia swoją nieobecność kolizją terminów. Zapowiedziała również, że powróci do Krakowa w czerwcu przyszłego roku, by wystąpić w plenerowym spektaklu Aidy na dziedzińcu Zamku Królewskiego na Wawelu.
Kurzak zadebiutowała jako Aida latem na festiwalu Arena di Verona, następnie zaśpiewała dwa spektakle w Opera Bastille, a listopadowe przedstawienia w Krakowie miały być jej trzecią produkcją w tej roli. Tymczasem niemal równolegle Opéra de Monte Carlo poinformowała, że to właśnie tam śpiewaczka wystąpi w dniach 16–22 listopada, przejmując partię po Annie Pirozzi, która wycofała się z powodów osobistych. W ogłoszeniu podkreślono, że Kurzak dołącza do zespołu po „swoim triumfie w Bastille”.
Monakijska Aida gromadzi silną obsadę, prowadzoną muzycznie przez Massima Zanettiego. Obok Kurzak na scenie pojawią się m.in. Marie-Nicole Lemieux jako Amneris, Arsen Soghomonyan jako Radamès, Ludovic Tézier jako Amonasro oraz Erwin Schrott jako Ramfis.
Równoległe komunikaty z Krakowa i Monte Carlo wywołały wśród polskiej publiczności zrozumiałe rozgoryczenie – zwłaszcza że listopadowe spektakle Aidy zapowiadano jako jedno z najważniejszych wydarzeń sezonu. Jednocześnie zmiana obsady nie jest traktowana jako zmiana repertuaru, co oznacza, że przedstawienia odbędą się zgodnie z planem, a bilety zachowują ważność.
