„Zamorskie zaloty” z Opery Paryskiej w kinach

0

„Zamorskie zaloty” Jeana-Philippe’a Rameau wybrano, by uczcić 350-lecie istnienia Opéra national de Paris, jednej z najznamienitszych instytucji kultury Francji. Przygotowana na tę okazję inscenizacja operowo-baletowego arcydzieła francuskiego kompozytora doby baroku odnosi się do dzisiejszych problemów migracyjnych oraz do obecnych europejskich postaw wobec innych ludów czy obcych przybyszów – a wszystko to w zgodzie z treścią libretta.

Dzieło Rameau, którego dosłowny tytuł brzmi: „Zalotne Indie” lub „Pełne wdzięku Indie” („Les Indes galantes”), opowiada o niejednoznacznym poglądzie ówczesnych Europejczyków na zamorskie narody, szczególnie w kwestiach miłosnych. Poprzedzone prologiem cztery części „Zamorskich zalotów” noszą podtytuły: „Wielkoduszny Turek”, „Inkowie z Peru”, „Perskie Święto Kwiatów” i „Dzicy”. Każda z nich opowiada egzotyczną historię miłosną, tragiczną lub komiczną. „Zamorskie zaloty” to wielkie barokowe widowisko, pełne śpiewu i tańca, w nowej odsłonie. Ze względu na trudności wykonawcze oraz na swoje rozmiary dzieło to bardzo rzadko pojawia się na afiszach teatrów operowych świata, dlatego paryski spektakl, prezentowany obecnie w kinach, to wyjątkowa gratka dla melomanów.

Spektakl można obejrzeć od 12 do 17 maja w kinach.

O autorze