13
paź
Magdalena Grzybowska: Spotykamy się podczas Twojego krótkiego pobytu w Warszawie. Przyjechałeś z prób do nowej produkcji Latającego Holendra Wagnera w Deutsche Oper Berlin. Co Cię w niej najbardziej zainteresowało? Tomasz Konieczny: Przede wszystkim sam reżyser, Milo Rau. To niezwykle inteligentny, a zarazem kontrowersyjny twórca. Kieruje również Wiener Festwochen, ważnym wiedeńskim festiwalem, w którego programie znajdują się nie tylko spektakle teatru dramatycznego, lecz także opera i inne wydarzenia muzyczne. Rau jest otwarty na Europę Środkowo-Wschodnią. Rozmawialiśmy już o możliwości prezentowania w przyszłości projektów, które mogłyby zainteresować polską publiczność. Myślę, że warto utrzymywać z nim kontakt. Berliński Latający Holender to zarazem pierwsza…