16
cze
Opera Narodowa pokazała ostatnią premierę mijającego sezonu, którą jest "Halka" Stanisława Moniuszki w pierwotnej, dwuaktowej wersji dzieła wystawionej po raz pierwszy w 1848 roku w Wilnie. Koncertowe wykonanie zaprezentowane zostało wówczas w salonie państwa Müllerów, teściów kompozytora. Dla wielu widzów niespodzianką mógł być brak najpiękniejszych i najbardziej popularnych fragmentów, czyli arii "Szumią jodły na gór szczycie", "Gdybym rannym słonkiem", mazura i tańców góralskich. Co więcej, partia Jontka pierwotnie przeznaczona była dla barytonu. Mimo tego, że pozbawiona hitów, wileńska "Halka" opowiada tę samą historię, co ostateczna wersja opery, która ujrzała światło dzienne 1 stycznia 1858 roku w Teatrze Wielkim w Warszawie. "Halka" to operowy debiut…