21
mar
W ubiegłym tygodniu po raz pierwszy pojechałam do Hamburga. Tym razem nie udało mi się trafić na żaden koncert w Elbphilharmonie, choć mam to w planach przy kolejnej wizycie, ale miałam szczęście uczestniczyć we wznowionej produkcji Damy Pikowej w reżyserii Willy’ego Deckera, która miała swoją premierę w 2003 roku. Inscenizacja Deckera stawia przede wszystkim na psychologiczny wymiar opowieści. Cała akcja wydaje się rozgrywać w świecie Hermanna - młodego, obsesyjnego bohatera, którego postrzeganie rzeczywistości miesza się z wyobrażeniami. Scenografia autorstwa Wolfganga Gussmanna jest oszczędna, a jednocześnie sugestywna. Minimalistyczne elementy, przesuwane ściany i kolumny tworzą zmienną przestrzeń, w której bohaterowie poruszają się…