05
sty
Będąc w Monachium na La bohème Pucciniego, spotkałam się z Andrzejem Filończykiem, by porozmawiać o jego dynamicznie rozwijającej się karierze. Młodego polskiego barytona miałam okazję zobaczyć w tym roku już po raz kolejny, obserwując jego rozwój na kolejnych europejskich scenach. W 2025 roku artysta zadebiutował również w Metropolitan Opera w głośnej produkcji The Amazing Adventures of Kavalier & Clay Masona Batesa. Magdalena Grzybowska: Porozmawiajmy o Twoich początkach w Operze Wrocławskiej. Czy zaczynałeś swoją karierę jako dziecko Cio-Cio-San w Madamie Butterfly? Andrzej Filończyk: Moja pierwsza rola na scenie przypadła na czas remontu teatru, gdy przedstawienia odbywały się za kurtyną przeciwpożarową, w…