09
lis
Teatro Real rozpoczął nowy sezon operowy wznowieniem monumentalnej Aidą Verdiego. Tradycyjna inscenizacja Hugo de Any, sięgająca niemal ćwierć wieku, zyskała delikatne „odświeżenie” – przede wszystkim dzięki wizualizacjom pogłębiającym wrażenie zanurzenia w starożytnym Egipcie. Obeliska, piramidy i pustynne krajobrazy tworzą tło pełne dramatyzmu, w którym ludzka miłość i lojalność wobec ojczyzny splatają się w tragiczny węzeł. Symbolika scenografii, w tym geometryczny porządek piramid, subtelnie nawiązuje do liczby trzy i miłosnego trójkąta Aidy, Radamesa i zakochanej w nim Amneris. Nie sposób było w tym sezonie pominąć wątku kontrowersji, jakie wzbudziło latem stosowanie makijażu typu blackface na festiwalu Arena di Verona. Madrycka produkcja…