14
mar
Ostatni weekend spędziłam w Krakowie, gdzie wznowiono spektakl "Don Pasquale" Donizettiego, a w powietrzu czuć było zapach nadchodzącej wiosny. Mimo że oglądałam premierowe przedstawienia w grudniu 2016 roku, jest to tak ogromna przyjemność podziwiania znakomitej realizacji w doborowej obsadzie, że nie mogłam sobie odmówić tego wyjazdu. "Don Pasquale" to debiut Jerzego Stuhra w roli reżysera operowego. Wykorzystał on w pełni komediowy potencjał opery Donizettiego i skoncentrował się na wyeksponowaniu charakterystycznych cech poszczególnych postaci, co wystarczyło by spektakl tryskał humorem i dowcipem. Scenografia w wykonaniu Alicji Kokosińskiej zachwyca swą bajkowością, kolorystyką i dbałością o detale. Duże wrażenie robi nie tylko wystrój…