11 lutego podczas spektaklu Toski Pucciniego w Staatsoper Unter den Linden Piotr Beczała bisował arię „E lucevan le stelle”. Choć tradycja bisów nie zanikła całkowicie, we współczesnym teatrze operowym wciąż są one momentem szczególnym.
Dla tenora partia Cavaradossiego ma duże znaczenie. Zadebiutował w niej w lutym 2019 roku w Wiener Staatsoper, gdzie występował w tej roli w kolejnych sezonach (łącznie dziewiętnaście przedstawień w latach 2019, 2021, 2023, 2024 i 2025). Wiedeńska publiczność wielokrotnie nagradzała jego wykonania bisem „E lucevan le stelle”, co stało się charakterystycznym elementem jego wiedeńskich występów. Oprócz Wiednia, Beczała wykonywał tę partię także w Bayerische Staatsoper w Monachium.
W dorobku artysty znajduje się również wykonanie tej partii w Opera de Las Palmas de Gran Canaria, gdzie także bisował słynną arię z III aktu.
Berlin przyniósł kolejny ważny moment w karierze tenora – po raz pierwszy wcielił się tu w Cavaradossiego w produkcji pod dyrekcją muzyczną Petra Popelki i reżyserią Alvisa Hermanisa. W rolach głównych wystąpili także Aleksandra Kurzak jako Tosca oraz Alexey Markov jako Scarpia. Spektakle odbyły się 8 i 11 lutego, a ostatni zaplanowany jest na 13 lutego.
Beczała ma w dorobku także inne operowe bisy. W 2017 roku powtórzył „Pourquoi me réveiller” z Werthera Masseneta w Gran Teatre del Liceu, a w 2020 roku bisował tę arię w trakcie spektaklu w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej.
