03
sie
Piękna barwa głosu, niezwykła prezencja sceniczna i siła interpretacji - tak można opisać moje wrażenia z kilku spektakli z udziałem Szymona Komasy, w których miałam okazję w ciągu minionego sezonu uczestniczyć. Z młodym i utalentowanym barytonem, laureatem wielu międzynarodowych konkursów wokalnych, spotkałam się we Wrocławiu, gdzie śpiewał partię Walentego w superwidowisku "Faust". Pochodzisz z artystycznej rodziny – Twój tata jest aktorem, brat – reżyserem, a siostry – piosenkarką i studentką reżyserii. Nie chciałeś nigdy zająć się bardziej popularną niż opera dziedziną sztuki? - Nie, nigdy. Moja historia jest zresztą bardzo ciekawa, bo to moja siostra-bliźniaczka Mary od samego początku chciała śpiewać operowo.…