17
cze
"Umarłe miasto" Ericha Wolfganga Korngolda w reżyserii Mariusza Trelińskiego można śmiało nazwać najlepszą premierą tego sezonu w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej. Reżyser po raz kolejny sięga po swoje ulubione tematy - miłość i śmierć, które wcześniej poruszał w "Sinobrodym" i "Salome". Tym razem wziął na warsztat operę napisaną w wieku 23 lat przez kompozytora, który w latach 30. ubiegłego stulecia święcił triumfy w Hollywood, tworząc muzykę filmową, za którą uhonorowany został dwoma Oskarami. Pod koniec życia ponownie zajął się klasyką i skomponował koncert skrzypcowy, który wraz z powstałym na wczesnym etapie kariery "Umarłym miastem" stanowią szczytowe osiągnięcia jego twórczości. Libretto…