Nasza strona używa plików cookies, aby zapewnić Ci lepsze doświadczenia i dopasowane treści. Korzystając z serwisu, wyrażasz zgodę na ich użycie. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.

Aleksandra Olczyk jako Konstancja w „Uprowadzeniu z seraju” w Nieborowie

29 sierpnia w Nieborowie zabrzmi Uprowadzenie z seraju Wolfganga Amadeusa Mozarta. Po ubiegłorocznym Strasznym dworze, który przyciągnął około 6 tysięcy widzów, organizatorzy ponownie szykują widowisko na dużą skalę. Tegoroczna realizacja będzie zarazem pożegnaniem Jitki Stokalskiej z nieborowską sceną.

Nieborowskie widowiska operowe są organizowane od 2018 roku. Cykl zainaugurował Faust Antoniego Henryka Radziwiłła. W kolejnych latach publiczność mogła oglądać m.in. Don Giovanniego Wolfganga Amadeusa Mozarta, Goplanę Władysława Żeleńskiego, Szarlatana, czyli wskrzeszanie umarłych Karola Kurpińskiego, Czarodziejski flet Mozarta oraz Rusałkę Antonína Dvořáka. W 2025 roku w Nieborowie wystawiono Straszny dwór Stanisława Moniuszki. Wyjątkiem był rok 2020, kiedy ze względu na pandemię Filozof zmieniony Michała Kazimierza Ogińskiego został zrealizowany w formie filmu.

Skala przedsięwzięcia sprawiła, że również w tym roku organizatorzy musieli odpowiednio zaplanować przestrzeń dla publiczności. Początkowo rozważano ponowne wystawienie opery na dziedzińcu pałacu, ostatecznie jednak zdecydowano, że widowisko odbędzie się na padoku, rozległej przestrzeni na terenie zespołu pałacowo-parkowego. Jak wyjaśnia Monika Antczak, kurator Muzeum w Nieborowie i Arkadii, takie rozwiązanie jest bezpieczniejsze i wygodniejsze, a przede wszystkim pozwala pomieścić znacznie większą liczbę widzów. Na pałacowym dziedzińcu można byłoby przygotować około 2 tysięcy miejsc.

Nieborowska publiczność zobaczy tym razem dzieło, w którym Mozart połączył komediową intrygę z fascynacją kulturą osmańską. Uprowadzenie z seraju, ukończone w 1782 roku, było pierwszym Singspielem, który Mozart napisał po osiedleniu się w Wiedniu. Premiera odbyła się 16 lipca 1782 roku w wiedeńskim Burgtheater. Kompozytor wykorzystał popularną wówczas fascynację Orientem również w warstwie muzycznej, wzbogacając orkiestrę o charakterystyczne dla tzw. muzyki janczarskiej brzmienia perkusyjne. Na tym muzycznym tle rozgrywa się historia Belmonta, który przybywa do seraju, aby uwolnić swoją ukochaną Konstancję oraz jej towarzyszy, Blondę i Pedrilla. Próba ucieczki zostaje odkryta, a bohaterowie stają przed Selimem. Zamiast zemsty basza wybiera jednak wielkoduszność i daruje im wolność. Finał, w którym przebaczenie okazuje się silniejsze od odwetu, nadaje komediowej z pozoru historii wymiar znacznie głębszy niż typowa opowieść o porwaniu i ucieczce.

Tegoroczna inscenizacja przyniesie nową scenografię, nawiązującą do świata osmańskiego władcy. Jej autorką jest Elżbieta Tolak. Kostiumy przygotuje Maria Molenda, choreografię Julia Dopierała, a projekcje multimedialne Tariel Todua. Reżyserię świateł przygotuje Maciej Kaszyński. Kierownictwo muzyczne objęła Marta Kluczyńska, a reżyseruje Jitka Stokalska.

W partii Konstancji wystąpi Aleksandra Olczyk, jedna z najbardziej rozpoznawalnych dziś na międzynarodowej scenie polskich sopranistek. Jako Belmonte zaprezentuje się Jacek Szponarski, Pedrilla wykona Albert Memeti, a Blondę Joanna Kędzior. Partię Osmina zaśpiewa Paweł Michalczuk, natomiast Selima baszę Bogdan Ferenc. W przedstawieniu wystąpią również artyści soliści, tancerze, orkiestra La Scoperta oraz chór MediaChoir. Partie wokalne zabrzmią po niemiecku, natomiast dialogi mówione będą wykonywane po polsku. Organizatorzy zapowiadają również wykorzystanie instrumentów orientalnych, które mają dodatkowo podkreślić charakter dzieła.

Przedstawienie zaplanowano z jedną, około 15-minutową przerwą. Dla publiczności przygotowane zostaną dodatkowe miejsca parkingowe, a mieszkańcy Łowicza będą mogli skorzystać z bezpłatnego autobusu. Szczegółowe informacje dotyczące organizacji wydarzenia i parkingów mają zostać opublikowane przed spektaklem.

Tegoroczna realizacja będzie miała szczególne znaczenie dla Jitki Stokalskiej. Reżyserka, która od początku kierowała stroną sceniczną nieborowskiego cyklu i przygotowała wszystkie jego dotychczasowe produkcje, sama wybrała Uprowadzenie z seraju. Według Moniki Antczak tym razem jej zapowiedź zakończenia pracy w Nieborowie ma być rzeczywistym pożegnaniem. „Co roku mówi, że to jej ostatnia opera. Tym razem to prawdziwe pożegnanie” mówi kurator Muzeum w Nieborowie i Arkadii.

Stokalska reżyserowała kolejno Fausta, Don Giovanniego, Filozofa zmienionego, Goplanę, Szarlatana, czyli wskrzeszanie umarłych, Czarodziejski flet, Rusałkę i Straszny dwór. Uprowadzenie z seraju będzie więc dziewiątą produkcją nieborowskiego cyklu i, według zapowiedzi organizatorów, jej ostatnią realizacją w tym miejscu.

Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny.

(Źródło: Muzeum w Nieborowie i Arkadii, Łowicz24 – „Nieborów szykuje operowy hit! Tegoroczne widowisko przyniesie wiele zmian”)

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Może Cię zainteresuje