Nasza strona używa plików cookies, aby zapewnić Ci lepsze doświadczenia i dopasowane treści. Korzystając z serwisu, wyrażasz zgodę na ich użycie. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.

Aleksandra Kurzak jako Adina w “Napoju miłosnym” w Metropolitan Opera

Na afisz Metropolitan Opera wraca dziś “Napój miłosny” Donizettiego z Aleksandrą Kurzak w roli Adiny. Spektakle z udziałem polskiej sopranistki zaplanowane są na 13, 16, 19, 22, 26 i 29 kwietnia. Na deskach nowojorskiego teatru debiutują Xabier Anduaga w roli Nemorina i Alex Esposito jako Dr. Dulcamara. Joshua Hopkins wciela się w sierżanta Belcore. Kolorowe, skrzące się humorem i bogate w emocje przedstawienie wyreżyserował Bartlett Sher, a orkiestrą dyryguje Michele Gamba.

To już druga w tym sezonie produkcja Met z udziałem Aleksandry Kurzak, która jesienią występowała tam w “Tosce” Pucciniego. Mimo że artystkę coraz częściej można oglądać właśnie w operach Pucciniego (tytułowa Tosca i Madama Butterfly, Liu w “Turandot”) czy Verdiego (Elżbieta w “Don Carlo”), nie rezygnuje ona również ze swojego najbardziej znanego komediowego wcielenia. Śpiewaczka występowała w “Napoju miłosnym” w tym sezonie również w Teatro dell’Opera di Roma, a w trakcie swojej kariery pojawiła się w roli Adiny na scenach m.in. Londynu, Berlina, Paryża, Barcelony, Wiednia i Monachium.

“Napój miłosny” jest operą, która totalnie prowadzi mnie przez życie. Swego męża (Roberto Alagna) poznałam kiedy śpiewaliśmy tę operę w Londynie. W Barcelonie zrobiłam test, okazało się że jestem w ciąży i jest Malenka. W dwa miesiące po porodzie planowałam wrócić na scenę i zadebiutować w ‘Purytanach’, w Bilbao, ale się nie udało. Wróciłam za to książkowo, w trzy miesiące po urodzeniu Malcnki, by wystąpić w Monachium w ‘Napoju miłosnym’. Z kolei na ślub wyskoczyliśmy samolotem do Wrocławia z Paryża między dwoma spektaklami także ‘Napoju miłosnego” – mówiła w 2016 roku artystka.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Może Cię zainteresuje