Salome w TW – ON

0

Opera Richarda Straussa od dnia swojej premiery na początku XX wieku budziła wiele kontrowersji wszędzie tam, gdzie była wystawiana. Strauss zaczął komponować „Salome” w 1903 roku, zachwycony sztuką Oscara Wilde’a, którą zobaczył w Kleines Theater Maxa Reinhardta. Sztuka ta, jak i powstałe na jej podstawie libretto opery, opowiada historię księżniczki Judei, zepsutej i nienasyconej seksualnie córki Herodiady, która za wszelką cenę chce uwieść Jana Chrzciciela. Ten stanowczo odrzuca jej zaloty, zaś wzgardzona dziewczyna postanawia się zemścić. Na przyjęciu ojczym Salome – Herod prosi ją o wykonanie tańca („taniec siedmiu zasłon”), w zamian za obietnicę spełnienia każdego życzenia. Po zmysłowym tańcu, dziewczyna nie mogąc dostać żywego proroka, żąda od władcy podania na srebrnej tacy głowy Jana Chrzciciela. Salome składa nekrofilski pocałunek na ustach martwego już proroka w trakcie finałowego monologu. Oburzony i zniesmaczony ojczym każe zabić dziewczynę. Jest to historia przesycona erotyzmem i naturalizmem scen szaleństwa tytułowej bohaterki, która doskonale oddaje ducha fin de siecle’u.

Prapremiera opery odbyła się 9 grudnia 1905 roku w Dreźnie. Dzieło wzbudziło duży entuzjazm wśród publiczności i zdecydowany sprzeciw krytyków. W 1906 roku zostało ono zaprezentowane publiczności we Wrocławiu, Norymberdze, Lipsku, Pradze, Kolonii i Berlinie. W roku 1907 „Salome” została wystawiona w Nowym Jorku, Paryżu, Zurychu i Brukseli, a także w Warszawie.

Ze względu na konserwatywne poglądy sponsorów teatru, „Salome” szybko zniknęła z afisza The Metropolitan Opera w Nowym Jorku, by powrócić do repertuaru dopiero po 17 latach. Z kolei w Berlinie cesarz Wilhelm II wydał pozwolenie na wystawienie „Salome” pod warunkiem, że na scenie pojawi się gwiazda betlejemska wskazująca na przybycie Trzech Króli. W Wiedniu możliwość zaprezentowania opery, mimo starań Gustawa Mahlera, który groził dymisją, jeśli nie zostanie ona wystawiona, pojawiła się dopiero po upadku monarchii, w 1918 roku.

Dziś „Salome” nie wzbudza już takich emocji i na stałe weszła do repertuaru teatrów operowych. Jest to, obok dzieł Pucciniego, jedna z najchętniej wystawianych oper XX. wieku.

Warszawska inscenizacja, która miała swą premierę 22 marca b.r., jest koprodukcją Teatru Wielkiego – Opery Narodowej i Národní divadlo w Pradze, gdzie spektakl zaprezentowano w 2014 roku.

Mariusz Treliński zaprezentował na scenie psychologiczny thiller, w którym główny akcent położony został na skomplikowane relacje rodzinne. Ojczym Salome (Herod) jest bratobójcą, który poślubił żonę swojego brata i jest zafascynowany swoją pasierbicą, z którą żyje w kazirodczym związku.  Matka Salome – Herodiada, jest świadoma napięcia pomiędzy mężem, a córką. Postać Jana Chrzciciela została w tej inscenizacji wycofana ze sceny, a jego partiom wokalnym towarzyszą wizualizacje kuli przypominającej księżyc. W patologicznej rodzinie słowa proroka stanowią rodzaj głosu sumienia. „Taniec siedmiu zasłon” jest najmocniejszą sceną inscenizacji Trelińskiego. Zamiast tradycyjnego zmysłowego tańca, widzimy wspomnienia Salome, retrospekcje, które pokazują prawdziwą, kazirodczą relację pomiędzy dziewczyną, a ojczymem.

Spektakl jest bardzo niepokojący, mroczny, co podkreśla scenografia Borisa Kudlicki i wizualizacje Bartka Maciasa.

Wokalnie na największe uznanie zasługuje Jacek Strauch w roli Jochanaana (Jana Chrzciciela), pozostali śpiewacy również poradzili sobie z powierzonym zadaniem, jednak chwilami powstawało wrażenie, że Erika Sunnegardh kreująca tytułową rolę, jest zdominowana przez orkiestrę.

Pełna obsada:

Herod – Jacek Laszczkowski

Veronika Hajnová – Herodiada

Erika Sunnegardh – Salome

Jacek Strauch – Jochanaan

Pavlo Tolstoy – Narraboth

Magdalena Idzik – paź Herodiady

Daty spektakli:

22.03 (premiera), 23.03, 24.03, 29.03, 29.06, 30.06

O autorze

“I should have everything that is good, genuine and beautiful!” Wolfgang Amadeus Mozart