Najbardziej oczekiwana premiera baletowa w Polsce już wkrótce w Warszawie

0

20 kwietnia Polski Balet Narodowy zaprezentuje na scenie Teatru Wielkiego – Opery Narodowej „Damę kameliową” zrealizowaną przez Johna Neumeiera do muzyki Fryderyka Chopina. Słynny amerykański choreograf udostępnił polskiemu zespołowi baletowi swoje legendarne dzieło, które stanowi prawdziwą perłę światowej literatury baletowej. W tytułowej roli wystąpi znakomita Yuka Ebihara.

Każdy zna tę historię z kart powieści Aleksandra Dumasa (syna). Wielka miłość paryskiej kurtyzany Małgorzaty Gautier i młodego arystokraty Armanda Duvalla porusza serca wszystkich, którzy poddali się jej romantycznemu urokowi. Od 1848 roku została przetłumaczona na niezliczone języki, jest ikoną melodramatu i jednym z największych światowych bestselerów. Obiegła także sceny teatralne w swojej wersji dramatycznej, doczekała się przeróbki operowej w „Traviacie” Giuseppe Verdiego, a z czasem także licznych ekranizacji.

Tę wzruszając opowieść wielokrotnie przenoszono także na scenę taneczną, ale pozycję arcydzieła baletowego zyskała dopiero realizacja Johna Neumeiera. Skojarzył on romantyczną miłość Małgorzaty i Armanda z muzyczną kwintesencją romantyzmu, jaką jest twórczość Fryderyka Chopina. Przedstawienie  powstało w 1978 roku w Stuttgarcie, a potem choreograf bardzo oszczędnie udostępniał je innym zespołom baletowym. Wykonywane jest oczywiście w Hamburgu, a w ostatnich latach pojawiło się także na scenach Opery Paryskiej, American Ballet Theatre w Nowym Jorku, Teatru Bolszoj w Moskwie, a niedawno w mediolańskiej La Scali. Wszędzie w oprawie plastycznej wybitnego niemieckiego scenografa Jürgena Rose.

Neumeier wykorzystał w swoim balecie: Koncert f-moll, Fantazję A-dur na tematy polskie, Andante spianato i Wielki Polonez Es-dur oraz szereg innych utworów Fryderyka Chopina. Wykonają je pianiści: Krzysztof Jabłoński i Marek Bracha z towarzyszeniem Orkiestry Opery Narodowej pod dyrekcją Grzegorza Nowaka.

O autorze

“I should have everything that is good, genuine and beautiful!” Wolfgang Amadeus Mozart