Aria dla Krynicy hitem lata 2016

0
87%
87%
Bardzo dobrze!
  • Wykonanie
    10
  • Scenografia
    8
  • Kierownictwo muzyczne
    8
  • Ocena użytkownika (2 głosów)
    5.2

Znakomici wykonawcy – Tomasz Kuk, Katarzyna Oleś – Blacha, Agnieszka Rehlis, Artur Ruciński i Jacek Ozimkowski oraz pełen operowych szlagierów repertuar sprawiły, że koncert „Aria dla Krynicy”, który odbył się wczoraj – trzeciego dnia 50. Festiwalu im. Jana Kiepury w Krynicy – Zdroju, można uznać za najciekawsze wydarzenie letniego sezonu.

–  Jestem szczęśliwy, dziękuję festiwalowi Kiepury. Ojciec śpiewał jak anioł. Jan Kiepura kochał Polskę i Polska kocha Kiepurę. Dziękuję – mówił ze sceny tuż przed koncertem John Thade, syn Jana Kiepury.

Godnym podkreślenia jest fakt, że zaproszenie na zorganizowany przez Stowarzyszenie Miłośników Opery Krakowskiej „Aria” koncert upamiętniający 50. rocznicę śmierci patrona festiwalu przyjął Artur Ruciński, który specjalnie na to wydarzenie przyjechał prosto z odbywającego się we Włoszech festiwalu Arena di Verona, na którym tego lata zobaczyć go można było w „Traviacie” i „Trubadurze” Verdiego. Wiele osób spośród uczestników krynickiego festiwalu zawitało z kolei do górskiego kurortu po to, by móc usłyszeć tego znakomitego barytona na żywo.

Licznie zgromadzona w Pijalni Głównej w Krynicy – Zdroju festiwalowa publiczność okrzykami i owacjami na stojąco nie pozwalała artyście zejść ze sceny. Znany solista zaprezentował arie z oper „Carmen” Bizeta, „Straszny dwór” Moniuszki, „Traviata” Verdiego, jednak szczególny aplauz widzów i prośby o bis wywołało jego wykonanie „Largo al factorum” z „Cyrulika sewilskiego” Rossiniego, będące popisem wokalnej wirtuozerii. Ruciński zakończył koncert śpiewając kolejny bis – w duecie z Katarzyną Oleś – Blachą zaprezentowali „La ci darem la mano” z opery „Don Giovanni” Mozarta.

Katarzyna Oleś - Blacha, Artur Ruciński, Piotr Wajrak, fot. Marian Gdula

Katarzyna Oleś – Blacha, Artur Ruciński, Piotr Wajrak, fot. Marian Gdula

Katarzyna Oleś – Blacha w trakcie całego wieczoru zachwycała wokalnym kunsztem – zarówno w repertusrze francuskim, jak i włoskim. Na szczególne uznanie zasługuje jej wykonanie arii „Casta diva” z opery „Norma” Belliniego oraz Duetu Kwiatów z „Lakme” Delibesa, zaśpiewane w parze z mezzosopranistką Agnieszką Rehlis. Agnieszka Rehlis wypadła szczególnie dobrze w arii Azuceny z „Trubadura” Verdiego. Wykonaniu przysłuchiwała się obecna na sali w charakterze gościa honorowego Małgorzata Walewska, którą w tej roli można było podziwiać między innymi podczas tegorocznego Letniego Festiwalu Opery Krakowskiej. Ogromne brawa zebrał też Jacek Ozimkowski w najtrudniejszej arii dla basa „La Calunia” z „Cyrulika sewilskiego”.

Z entuzjastyczne przyjęciem publiczności spotkał się również Tomasz Kuk, który brawurowo wykonał najsłynniejszą chyba operową arię – „Nessun dorma” z opery Pucciniego „Turandot”, którą zaśpiewał dwukrotnie. Tenor znakomicie wypadł również w arii, z której wykonania słynął Jan Kiepura, czyli „La donna e mobile” z „Rigoletto” Verdiego, czy też w arii z kurantem ze „Strasznego dworu”.

W trakcie koncertu solistom towarzyszyła Polska Orkiestra Sinfonia Iuventus wraz z Chórem Polskiego Radia w Krakowie pod dyrekcją Piotra Wajraka. Wydarzenie wyreżyserowane przez Tomasza Koninę prowadzili Elżbieta Gładysz i Leszek Mikos.

 

 

O autorze

“I should have everything that is good, genuine and beautiful!” Wolfgang Amadeus Mozart